Mam wrażenie, że wśród tak wielu ludzi żyjących na świecie, mało kto zdaje sobie sprawę z tego jak daleko i w jak krótkim czasie rozwinęła się nasza cywilizacja. Jeszcze jakieś 15 lat temu w Polsce spotkać komputery osobiste w domu graniczyło z cudem. Banki, urzędy i wielkie firmy to były często jedyne instytucje wyposażone w pojedyncze komputery. I w ciągu zaledwie 15 lat skomputeryzowała się praktycznie każda dziedzina naszego życia. Komputery są wszędzie dookoła nas, zarówno w postaci, którą najczęściej kojarzymy, czyli komputerów stacjonarnych lub przenośnych typu laptop czy notebook, jak i ukryte pod wieloma innymi postaciami gdzie nie zawsze są one postrzegane jako właśnie komputery. A przecież są one w kilkunastu lub kilkudziesięciu urządzeniach, które mamy w każdym domu. Telefon komórkowy to właściwie już mały komputer, nawet ma możliwość połączenia z Internetem. Pracą silnika w samochodzie steruje komputer, w odtwarzaczu mp3 mamy mały komputer, w nawigacji satelitarnej komputer, nawet pracą nowej pralki czy lodówki steruje mały komputer.